Turniej Czterech Skoczni
Walka stulecia
Partnerzy


Pudzian chce zostać mistrzem MMA, czy mu się to uda?

Ambicje Pudziana są praktycznie nieskończone, jak widzicie został on nie zwykle rozochocony sukcesem w pierwszej walce. W której zmiażdżył poniekąd Najmana, który nie miał w z nim w ogóle żadnych szansa. Walka ta została nazwana, walką stulecia i naprawdę na taką zasługiwała. Przecież na arenę wyszedł najsilniejszy człowiek świata i zawodowy bokser, który jest bardziej show menem, niż prawdziwym zawodnikiem. Całości pikanterii nadawały słowne utarczki między zawodnikami, które z pewnością ubarwiały czas oczekiwania na walkę. Ja sam byłem zaskoczony tym jak wiele osób czekało na tą walkę. Raptem wszyscy stali się wielkimi fanami mma, choć wcześniej nie mieli pojęcia co to w ogóle jest. Ogólnie walka była bardzo jednostronna, raczej to był krótki sparing Pudziana, a nie walka dwóch równych zawodników. Całość trwała raptem nie całą minutę. Jak wiecie Mariusz Pudzianowski zmiażdżył swojego rywala i to z wielką łatwością. Nie dziwie się, miał on potężne poparcie publiczności. Jeśli co dziesiąty widz był po stronie Najmana to byłby to bardzo pozytywny obraz na jego korzyść! Tak naprawdę cała zgromadzona publiczność krzyczała tylko i wyłącznie "Pudzian, Pudzian, Pudzian...". Gdy jego rywal wychodził wygwizdany, pomimo ślicznej oprawy. Mariusz nie jako triumfował, już samo jego wejście było nie lada widowiskiem, o reszcie już nie wspomnę. W przeciwieństwie do Najmana, Mariusz Pudzianowski zachowywał stoicki spokój, tak jak przystało na prawdziwego mistrza, sam powiedział że liczą się czyny nie słowa i miał poniekąd racje. Przemądrzały Najman, poległ bardzo szybko, a przecież był taki pewny siebie. Mariusz potężnymi kopniakami dosłownie przewrócił rywala, sam poszkodowany był bardzo zaskoczony, co z resztą było widać. Taka potężna seria ciosów, mogła przecież powalić każdego. Ja sam pewnie miałbym połamane nogi. Gdy zawodnik padł na ziemie, dostał jeszcze serie potężnych ciosów ręką po głowie. Został niemalże wbity w parkiet, gdyby nie sędzia, pewnie zostałby skatowany. Choć sam arbiter miał problem odciągnąć rozwścieczonego Pudziana. Postawa Mariusza była bardzo porządna, także i Najman się wykazał, w końcu po walce nie było żadnych głupich docinek i to moim zdaniem było mądre. Wszyscy widzieli jak cała sprawa wyglądała i to chyba wystarczy za słuszny komentarz. Co prawda część osób była zawiedzona tak krótką walką, ja jednak sądziłem inaczej. Pudzian pokazał w pewien sposób że jest lepszy i to że on tu po prostu dominuje, to było bardzo wymowne. Jego triumf był jakby potwierdzeniem jego wyższości i to w bardzo pięknym stylu. Tego na pewno nikt nie może zaprzeczyć. Poza tym ta walka to świetna nauczka, dla wszystkich którzy zbyt wiele mówią, a zbyt mało robią. Bo Najman na pewno sprawiał wrażenie wielkiego cwaniaka, jednak w rzeczywistości okazał się zwykłym pionkiem bez większych możliwości. To właśnie Mariusz Pudzianowski, pokazał że ciężką pracą można zdobyć naprawdę wiele sukcesów w życiu. To na pewno świetny przykład dla młodych ludzi, którzy potrzebują takich wzorców do naśladowania. Jestem młody i postawa Pudziana mi bardzo zaimponowała, mimo tego że wygrał i to bez apelacyjnie. Nie dokuczał Najmanowi tylko się cieszył, na pewno gdyby był pustym w sobie idiotą, nie zrobiłby tego tak ładnie. Zachował się jak prawdziwy facet i to według mnie jest piękne. Żebyśmy w polskim sporcie mieli jak najwięcej takich postaw, każdemu to się przyda, bez znaczenia na wiek i płeć. Każdy z nas musi mieć dla siebie jakiś wzór, a co będzie lepszym wzorem, jak walka fair play i według ogólnie panujących zasad?


2008-2010 Copyright by BetPlanet.Eu. All rights reserved.